Piotr Gumulec z immunitetem w „Tańcu z Gwiazdami”. „Rzeczywiście się trochę wzruszyłem”

27 października 2026

Pusty parkiet taneczny oświetlony kolorowymi reflektorami w studiu telewizyjnym

Spis treści

Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś wygrali maraton boogie-woogie w ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami” i zdobyli immunitet. Dzięki temu bez głosowania widzów zapewnili sobie udział w odcinku 1 listopada. Kabareciarz przyznał po programie, że ta wygrana go wzruszyła.

Maraton boogie-woogie ze stawką w postaci immunitetu

Jednym z punktów ostatniego odcinka był maraton boogie-woogie, który wzbudził wśród uczestników sporo emocji. Nie chodziło w nim jednak tylko o efektowny występ. Do zdobycia była nagroda, która na tym etapie programu ma dla par ogromną wartość.

Immunitet działa prosto: para, która go zdobędzie, przechodzi do kolejnego odcinka bez udziału w głosowaniu widzów. Nie musi więc czekać na wyniki ani zastanawiać się, czy publiczność wystarczająco ją wsparła. Tym razem tę przepustkę wywalczyli Piotr Gumulec i jego taneczna partnerka Julia Suryś.

Nagroda oszczędziła im także nerwów związanych z dogrywką, która rozegrała się już bez ich udziału. Właśnie o tych emocjach kabareciarz mówił najwięcej po zejściu z anteny.

Gumulec: ulga, zaskoczenie i wzruszenie

Para rozmawiała tuż po programie z reporterką serwisu Party.pl Simoną Stolicką. Gumulec przyznał, że czuł się fantastycznie i że to uczucie nie minęło mu jeszcze w trakcie rozmowy. Najbardziej cieszyło go to, że nie musieli przechodzić przez dogrywkę.

Jak tłumaczył, nawet obserwowanie jej z boku było dla osób zaangażowanych w program bardzo stresujące. Tym łatwiej przychodzi mu wyobrazić sobie, co przeżywali koledzy i koleżanki, którzy walczyli wtedy o dalszy udział w show. Samą wygraną określił jako całkowicie zaskakującą i trudną do uwierzenia.

„Rzeczywiście się trochę wzruszyłem, bo nie spodziewaliśmy się tego” – powiedział w rozmowie z Party.pl. Zaznaczył przy tym, że sam immunitet nie jest tu najważniejszy. Nawet w najśmielszych marzeniach nie zakładał, że 1 listopada wciąż będzie uczestnikiem „Tańca z Gwiazdami”.

Co widzi Julia Suryś na sali treningowej?

Po kabareciarzu głos zabrała jego partnerka. Tancerka nie kryła dumy i zwróciła uwagę na to, czego widzowie przed telewizorami nie dostrzegają. Jak mówiła, publiczność ogląda wyłącznie postępy i końcowy efekt, a pełny obraz pracy ma tylko ona.

Suryś opisała treningi jako zmaganie Gumulca z różnymi przeciwnościami i słabościami, z własną głową i z własnym ciałem. Z jej słów wynika, że każdy kolejny występ wymaga od niego dużego wysiłku. Zwracając się bezpośrednio do partnera, podkreśliła, że „za każdym razem tę walkę wygrywasz, więc naprawdę szacunek”.

Kabareciarz, który rozwija się z odcinka na odcinek

Piotr „Guma” Gumulec trafił do programu jako kabareciarz, a nie zawodowy tancerz, i właśnie dlatego jego droga na parkiecie przyciąga uwagę. Według Suryś robi postępy z każdym odcinkiem, a zwycięstwo w maratonie boogie-woogie jest najbardziej widocznym efektem tej pracy.

Jego reakcja po programie pokazuje też, że sam nie stawiał się w roli faworyta. Mówił o zaskoczeniu i niedowierzaniu, a nie o realizacji założonego wcześniej celu.

Co dalej z parą w „Tańcu z Gwiazdami”?

Dzięki immunitetowi Gumulec i Suryś mają zapewnione miejsce w odcinku zaplanowanym na 1 listopada. Dla kabareciarza to etap, do którego, jak sam przyznał, nie spodziewał się dotrzeć. W rozmowie po programie para nie zdradziła, co przygotowuje na kolejny występ.

Źródło:

[1]

https://party.pl/wideo/piotr-guma-gumulec-jest-w-szoku-ze-dostal-immunitet-w-tzg-myslal-ze-odpadnie-z-show-wzruszylem-sie/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

piotr gumulec julia suryś taniec z gwiazdami

Udostępnij artykuł

Stanisław Szczepański

Stanisław Szczepański

Nazywam się Stanisław Szczepański i od trzech lat z pasją zgłębiam świat sztuki tańca, szczególnie flamenco. Moje zainteresowanie tym tematem zaczęło się od fascynacji rytmem i emocjami, jakie niesie ze sobą ten wyjątkowy styl. Uwielbiam dzielić się swoją wiedzą na temat technik tańca oraz sylwetek znanych artystów, którzy przyczynili się do rozwoju flamenco. W mojej pracy staram się dokładnie weryfikować źródła, porównywać różne informacje i przedstawiać je w przystępny sposób, aby każdy mógł zrozumieć złożoność tej sztuki. Dokładam wszelkich starań, by moje teksty były użyteczne, rzetelne i aktualne, a także by przybliżały czytelnikom nie tylko techniczne aspekty tańca, ale również jego kulturę i historię.

Napisz komentarz